Sezamie, otwórz się!
17 maja 2014, 11:30


Jeśli komuś sejf kojarzył ci się dotychczas ze zwalistą pancerną szafą, będzie zaskoczony. Boca do Lobo, portugalska marka produkująca meble dla milionerów (pisałam o niej obszernie tutaj), proponuje swoim klientom linię sejfów, które same w sobie są równie kosztowne, co ich zawartość...
 

Byłam na targach w Mediolanie na stoisku Boca do Lobo i widziałam te cuda na własne oczy. Krótki film, który przygotowałam specjalnie dla was, możecie obejrzeć w mojej kolekcji filmów, czyli tutaj.


Tak zwaną "Private Collection" rozpoczyna sejf o nazwie "Millionaire". Tłumaczyć nazwy nie muszę. Wyjaśniać, dlaczego producent zdecydował się na stworzenie przedmiotu, który symbolizowałby "hiperluksus" w czystej postaci - chyba też nie. Po prostu są na świecie ludzie, którzy o posiadaniu czegoś tak maksymalnie wypasionego  zawsze marzyli - i oto spełniono ich marzenia. 

Mebel pokryty jest złotem, zarówno z zewnwątrz, jak i w środku. Tak jak wszystkie inne przedmioty marki Boca do Lobo, dopracowano go w najdrobniejszych szczegółach. I tak jak wszystkie inne sejfy, wyposażono go w niezbędne mechanizmy zabezpieczające. Wśrod wielkich kół zębatych na drzwiach ukryto pokrętło do wprowadzania szyfru. 


 

Nie przepadasz za złotem? Złoty odcień nie pasuje ci do zasłon w sypialni? Nie martw się! "Millionaire" jest też dostępny w wersji srebrnej!
 


Motyw kół zębatych na drzwiach wykorzystano także w innym sejfie z tej kolekcji. Ten model nazwano dla odmiany "Baron". 
 

 

"Baron" może być cały złoty lub srebrny z elementami złota. Ale - tak jak w przypadku srebrnej wersji "Millionaire" - jakieś złoto po prostu musi być. Spójrzcie, jaki ciekawy jest tu patent na otwarcie sejfu: zamiast drzwi z przodu mebel otwiera się po bokach w obie strony.

Projektanci z Boca do Lobo zapewne zdają sobie sprawę z faktu, że nie wszyscy ich klienci są fanami takiej iście barokowej stylistyki. Dlatego wymyślili także coś dla wielbicieli minimalizmu. Najbardziej oszczędnym i zarazem nowoczesnym w formie sefjem w kolekcji jest "Diamond". Właśnie ten sejf otwieram na moim filmie.
 

 


"Diamond" miał za założenia wyglądać jak wielki czarny diament. Właściwa komora na kosztowności znajduje się wewnątrz, w dolnej części mebla. Zastanawiacie się, do czego służą  te kółeczka na górze? Na zegarki. Wkładamy je na specjalne, obracające się pieścienie. Uwaga, dłuższe patrzenie na powolny ruch pierścieni ma lekko hipnotyzujące działanie...

A co powiecie na "Cloud", mebel, który wygląda, jakby powstał ze złożonych kulistych połyskliwych kul? Przypomina mi serię "Newton", o której pisałam tutaj. 
 


Na koniec niespodzianka: najnowszy sejf "Boheme" zaprojektowany został przez naszą rodaczkę! Stworzyła go młoda, polska designerka pracująca od niedawna dla Boca do Lobo, Julia Czarnota. Wygląda jak stos starych walizek ułożonych jedna na drugiej. Podobno projektantka czerpała inspirację z filmu "Pianista" Romana Polańskiego.

 


 

 

 

 

KOMENTARZE
Relacje i testy video
TOP miesiąca
POLECAM W INTERNECIE
Jedyny w Polsce magazyn o nowych technologiach w domu
http://dominteligentny.pl
Inteligentnie i błyskotliwie napisany blog, dzięki któremu zrozumiałam, na czym polega praca architekta
http://www.prostyplan.pl
Tu można obejrzeć skrócone wersje moich programów telewizyjnych
http://www.domoplus.pl/nasze-programy/produkcje-domoplus
Świetny magazyn internetowy o designie, sztuce i architekturze
http://www.designboom.com