Piękno tkwi w szczegółach
28 marca 2018, 10:26
Zdjęcia: serwis prasowy Jung     

Włącznik w ścianie. Gniazdo elektryczne. Gniazdo do podpięcia internetu. Panel do regulacji oświetlenia... Nie będę wymieniać wszystkiego, ale w nowoczesnym domu tych drobnych elementów może być naprawdę sporo. Widzimy je, korzystamy z nich wiele razy dziennie - ale czy dostrzegamy, jak wielką rolę pełnią w aranżacji domu?

Ja chyba jestem jakaś nietypowa, bo naprawdę często zwracam na nie uwagę. Moim zdaniem właśnie po jakości włączników najłatwiej poznać klasę wnętrza. To jak z biżuterią: spinki do mankietów i kolczyki w uszach też bywają maleńkie, ale sami chyba przyznacie, że jeśli są słabe, to mogą "ciągnąć w dół" najlepszą kreację. I odwrotnie: jeśli są piękne, podnoszą poziom całości.

Włączniki, gniazda i panele sterujące równie są ważne jak listwy przypodłogowe, uchwyty do szafek czy klamki. Tak samo jak one stanowią "kropkę nad i", a ich wygląd wpływa na odbiór całego wnętrza. Jasne, że muszą dobrze działać, ale ich wygląd (kształt, kolor, materiał) też ma znaczenie.

Zazwyczaj dobiera się je według jednej z dwóch prostych zasad: albo tak, by wtapiały się w ścianę i były jak najmniej widoczne, albo przeciwnie - w kontraście do tła, aby wybijały się z niego na pierwszy plan. W drugim przypadku dobór różnych włączników może zupełnie odmienić charakter pomieszczenia. Załóżmy, że mam w domu białe ściany. Wybierając włączniki czarne, osiągnę efekt graficzny i surowy. Białe - czysty i nowoczesny. A co będzie, jeśli kupię kolorowe kwadraty - czerwone, żółte, niebieskie? Wtedy będzie to, co nazywam "efektem wow!"

Ważny jest jednak nie tylko kolor, ale też materiał. Jeśli na przykład zamontujemy złote włączniki na drewnianych panelach ściennych, "efekt luksusu" mamy murowany.

Podobnie stanie się, gdy na ścianie z kamienną okładziną położymy włączniki w kolorze złota, mosiądzu lub stali. Trzeba jednak uważać, aby barwy włącznika i kamienia współgrały ze sobą. Czasem użylenie kamienia (np. marmuru) może być tak bogate, że najlepiej, aby włączniki były niemal niewidoczne. Dyskretne.



Włączniki w kolorze srebrnym (polerowane lub matowe) będą świetnie wyglądały na betonowych ścianach. Ale równie dobrze sprawdzą się tu włączniki białe i czarne, które dodatkowo podkreślą industrialny charakter wnętrza.

Jak wybrać dobre "zewnętrzne elementy osprzętu elektroinstalacyjnego" - bo tak to się fachowo nazywa? Jedną z najciekawszych firm obecnych na polskim rynku jest niemiecki Jung. To taki mercedes wśród włączników. Produkty Jung powstają w fabrykach w Niemczech i mają certyfikaty "Made in Germany" (w tej branży to bardzo istotne). Podobno w niektórych niemieckich słownikach wyraz "jung" oznacza włącznik - tak bardzo Niemcy przyzywyczaili się do swojej rodzimej marki. Nic dziwnego, skoro ma już ponad sto lat.

Pod marką Jung produkowane są włączniki, gniazda, sterowanie oświetleniem, roletami, systemy domofonowe i całe systemy automatyki budynkowej, czyli tego co nazywane bywa ogólnie "smart home" (inteligentny dom). Profesjonaliści z niemieckiej firmy ujmują całość jednym zgrabnym zdaniem: "Zapewniamy zintegrowane zarządzanie nowoczesnym domem".

Niemcy jak to Niemcy - lubią porządek. Dlatego we wzornictwie spod znaku Jung widać dążenie do unifikacji wszystkiego, co jest na ścianie. Istnieją zatem pełne serie elementów w jednym stylu - od gniazda wyjściowego do telewizora po ściemniacz światła, radio w łazience i domofon. Wszystko możemy wybrać w tym samym kolorze i materiale. To mi się podoba. Muszę podjąć tylko jedną decyzję, wybrać jeden wariant - i dalej już nie muszę się martwić, wszystko mam już wybrane.

Jung istnieje od 1912 roku. Wtedy elektryk Albrecht Jung założył w miejscowości Schalksmühle fabrykę części elektrycznych. Podstawowym wyrobem był wyłącznik sznurkowy bazujący na zasadzie krótkiego załączania, która do dziś stanowi podstawę wszystkich produktów. W późniejszych latach firma wprowadzała coraz to nowe udoskonalenia, ale jej właściciele zawsze starali się jednocześnie podążać za duchem czasu i zachowywać wierność tradycji.

Dobrym przykładem tej filozofii jest seria LS990, najbardziej klasyczny produkt firmy. Proporcje włącznika z tej serii zostały opracowane 50 lat temu. To już prawdziwa "ikona designu". Teraz włącznik wykonywany jest z różnych materiałów: duroplastu, mosiądzu, aluminium, stali, szkła, chromu i prawdziwego złota (w przypadku produktów Jung jeśli mówimy o włączniku z mosiądzu albo złota, to nie chodzi jedynie o kolor - one naprawdę są z mosiądzu lub złota!) Wykonane z duroplastu włączniki z serii LS 990 można nabyć w jednym z 63 kolorów z palety opracowanej przez słynnego architekta Le Corbusiera (Les Couleurs). To jest dopiero "ponadczasowe wzornictwo"!

To co dobre jak zwykle kosztuje więcej. Za co płacimy w tym przypadku? Za uniwersalny, ponadczasowy design, jakość i trwałość materiałów, precyzyjne wykonanie każdego najmniejszego elementu. A także za zaawansowane technologie elektroniczne, z których Jung słynie. Wartością samą w sobie jest także tradycja firmy i... ciągłość serii. Jeśli dziś kupię jakiś włącznik Jung, to za dziesięć lat, gdy będę wprowadzać jakieś zmiany w domu, dokupię włącznik z tej samej serii.

Produkty Jung można kupić w specjalistycznych sklepach z oświetleniem, osprzętem elektroistalacyjnym oraz u instalatorów automatyki budynkowej. Ciekawostki na temat firmy oraz całą gamę produktową i wszelkie inne informacje można znaleźć na stronie https://www.jung.de/pl/

 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Jung.

KOMENTARZE
Relacje i testy video
TOP miesiąca
POLECAM W INTERNECIE
Jedyny w Polsce magazyn o nowych technologiach w domu
http://dominteligentny.pl
Inteligentnie i błyskotliwie napisany blog, dzięki któremu zrozumiałam, na czym polega praca architekta
http://www.prostyplan.pl
Tu można obejrzeć skrócone wersje moich programów telewizyjnych
http://www.domoplus.pl/nasze-programy/produkcje-domoplus
Świetny magazyn internetowy o designie, sztuce i architekturze
http://www.designboom.com