>   Agd
W oku cyklonu
20 maja 2014, 10:11

 

Zawsze podobały mi się odkurzacze brytyjskiej firmy Dyson. Mają w sobie coś z robotów występujących w filmach science-fiction. Jakiś rys futurystyczno-kosmiczny... Zwykle też pod względem technologicznym wyprzedzają swoich konkurentów. Taki też jest Dyson Cinetic, odkurzacz cylindryczny, który posiada 195 patetntów i wniosków patentowych. 

Dyson Cinetic to urządzenie stworzone do zapobiegania alergii. Wyłapuje 99% kurzu, bakterii i alergenów, które powinny być usunięte z domu. Aby to było możliwe, 29 inżynierów pracowało przez 6 lat nad nową technologią. W efekcie 54 cyklonów (coś w rodzaju ssawek) wciąga powietrze i odwirowuje z niego cząsteczki brudu. Wibrujące końcówki cyklonów są elastyczne, nie zapychają się i nie zużywają. (Uprościłam to do granic możliwości, ale mniej więcej tak to działa).

Dzięki zastosowanej w nim technologii, odkurzacz nie traci siły ssania. Potrafi za to wychwycić naprawdę mikroskopijne drobiny, nawet 200 razy mniejsze niż ludzki włos w przekroju. Jest przy tym wyjątkowo skuteczny, bo w przeciwieństwie do innych tego typu urządzeń nie bazuje na workach ani na filtrach - a te bywają zawodne. 

Na zdjęciach: po lewej przekrój urządzenia wraz z widocznymi cyklonami. Pośrodku widok na cyklony od dołu, po prawej - zbliżenie na końcówki. Są elastyczne i wąskie, dzięki temu się nie zatykają podczas wirowania.
 


Przetestowałam bezworkowy odkurzacz Dyson Cinetic w moim domu. Przede wszystkim zapewniam was, że "w realu" sprzęt wygląda naprawdę równie nieziemsko jak na zdjęciach. Odpakowując go, miałam wrażenie, że oto wyjmuję z kartonu jakiś mały bezzałogowy statek kosmiczny... Nie wiem, ile kurzu dokładnie pochłonął ów statek i nie jestem w stanie potwierdzić jego antyalergicznych właściwości, bo na szczęście nikt w moim domu nie jest uczulony na kurz. Jednak wiem jedno: jeszcze nigdy nie odkurzałam w takim tempie. A siła ssania był naprawdę imponująca.


Ależ to cudo jest skuteczne! Wciąga wszystkie brudy błyskawicznie i pozostawia każdą powierzchnię naprawdę czystą. Do wyboru jest wiele szczotek do różnych nawierzchni. Z upodobaniem zmieniałam te szczotki i sprawdzałam ich działanie.  Szczotki zmienia się bardzo szybko i lekko, wszystko działa "na klik". Fajna jest też teleskopowa rura, której długość można regulować. Generalnie - wielkie brawa za ergonomiczne rozwiązania.  

Absolutnym hitem okazała się dla mnie szczotka, którą odkurzyłam kanapę z psiej sierści. Wiąże się z tym pewna historia. Mam buldoga francuskiego. Jumbo jest łaciaty z przewagą bieli. Niestety pół roku PRZED zakupem pieska zakupiłam również kanapę w kolorze czekoladowego brązu, tapicerowaną tkaniną o takiej strukturze, że każdy psi włosek wbija się w nią i tkwi tam uparcie... I choć pies ma na kanapę zakaz wstępu, i tak musimy ją odkurzać z sierści co najmniej dwa razy w tygodniu, i zawsze jest to droga przez mękę. Zwykle operacja trwa około pół godziny i trzeba się naprawdę nieźle namęczyć. Za pomocą Dysona zrobiłam to samo w kilka minut. Bez żadnego wysiłku. W dodatku kanapa nigdy, od chwili zakupu, nie była tak czysta. Rety, ale fajnie! 

Dla udokumentowania mojego testu poprosiłam syna, by zrobił mi zdjęcie. Oto wspomniana trzyosobowa sofa, ja i portret mojego psa na poduszce (próbowaliśmy go skłonić do pozowania, ale - jak większość psów - trzyma się od odkurzaczy z daleka).
 

Zdjęcie wykonał August Mierzejewski smartfonem Sony Xperia Z


Jedyny mały minusik tego odkurzacza to dla mnie jego waga. Wnoszenie go po schodach na piętro niestety nie było zbyt przyjemne, choć projektanci pomyśleli oczywiście o ergonomicznym uchwycie. Zwarty, kulisty kształt też ułatwia przenoszenie. Najwidoczniej jednak zaawansowana technologia musi ważyć swoje :) Poza tym ja jestem małą, kruchą kobietką, więc może niepotrzebnie histeryzuję?

Na koniec trochę ciekawostek o innych testach na odkurzaczu Dyson Cinetic - przeprowadzonych już nie przeze mnie, tylko przez specjalistów z firmy Dyson. Cytuję za autorem informacji prasowej:

"Aby upewnić sie, że odkurzacz jest trwały i niezawodny, zespół ekspertów przeprowadził testy zderzenia bocznego: urządzenie było zrzucane 200 razy na stalowe bloki."

"Inżynierowie testowali Dyson Cinetic przez 9000 godzin, co jest równoznaczne z 500-letnim odkurzaniem w domu." 

"136 000 funtów kosztowały testy urządzenia w środowisku agresywnego kurzu, a inżynierowie Dysona wyczerpali zapasy kurzu u dostawców."

Ech, mogli dać ogłoszenie, na pewno wiele osób chętnie by im pomogło i dostarczyło kurz gratis. Pytanie tylko, czy byłby to "kurz agresywny"?

Więcej o odkurzaczach cylindrycznych Dyson można dowiedzieć się poczytać pod adresem: http://www.dyson.pl/odkurzacze

 

KOMENTARZE
Relacje i testy video
TOP miesiąca
POLECAM W INTERNECIE
Jedyny w Polsce magazyn o nowych technologiach w domu
http://dominteligentny.pl
Inteligentnie i błyskotliwie napisany blog, dzięki któremu zrozumiałam, na czym polega praca architekta
http://www.prostyplan.pl
Tu można obejrzeć skrócone wersje moich programów telewizyjnych
http://www.domoplus.pl/nasze-programy/produkcje-domoplus
Świetny magazyn internetowy o designie, sztuce i architekturze
http://www.designboom.com