>   Blog
Co będzie modne w 2018 roku?
31 grudnia 2017, 11:53
Zdjęcia: Źródła zdjęć: Pinterest, wohnenoline.nl, estliving.com, italianbark.com, dorisleslieblau.com, bocadolobo.com, munnadesign.com, luisaviaroma.com, sarmatiatrading.com     

Dokładnie rok temu na moim blogu opublikowałam tekst pt. "Co będzie modne w 2017 roku?". Jak zwykle w takich przypadkach korzystałam z obserwacji tego, co dzieje się w świecie wnętrz, ale też, nie ukrywajmy, musiałam się też trochę bawić w jasnowidza, bo tak do końca człowiek nigdy nie wie, co się "przyjmie".

Z dumą mogę powiedzieć, że moje przewidywania były w większość przypadków trafione. Aby tradycji stało się zadość, spróbuję określić, co będzie modne w roku następnym. Wiadomo, że tym razem nie będzie aż tak wielu nowości. W końcu moda we wnętrzach to nie moda odzieżowa, gdzie trendy zmieniają się z sezonu na sezon. (I całe szczęście, bo trudniej wymienić podłogę w salonie niż buty czy kieckę).

W tym roku nie spodziewam się zatem nagłych zwrotów akcji. Większość tendencji obecnych w latach 2016 i 2017 będzie się nadal rozwijać. Na pewno nie pożegnamy marmuru, surowego drewna, mosiądzu, złota i miedzi. Nie przewiduję też jakiejś dramatycznej rewolucji w modnej kolorystyce. Ale po kolei.

1. Kolory

Modne będą barwy podobne do tych, które zawładnęły wnętrzami w 2017 roku. Ale teraz będzie ich więcej. Kończy się moda na wnętrza urządzone w neutralnej, szaro-biało-czarnej kolorystyce. Wspólnym mianownikiem nowej palety jest jej lekkie "przełamanie". Na czasie są odcienie eleganckie i wyrafinowane, przypominające barwy drogich kamieni: szmaragdu, szafiru, rubinu, ametystu.
 

Blady róż z minimalnym dodatkiem brązu, czyli róż pudrowy. Owszem, jest już modny od zeszłego roku, ale teraz jego rola wzrośnie.
 

Czerwień. Na razie jeszcze nie wraca do wnętrz ta typowa czerwień - soczysta, poziomkowa. Chociaż kto wie, co przyniosą kolejne miesiące? Póki co, modne są i będą nadal ciemne, głębokie odcienie czerwieni. Najmodniejszy jest odcień czerwonego wina. A także cegła, bordo i burgund.
 



Żółcienie. Od musztardowego po radosny "kanarkowy". Ten ostatni wcale nie musi być "przełamany". Przeciwnie - moźe być czysty i jaskrawy. Na tle innych, ciemnych kolorów wygląda jak promień słońca w na tle burzowego nieba. Dodaje wnętrzom energii, roświetla je.
 

Fiolet. Według Instytutu Pantone'a to najmodniejszy kolor tego roku! Szok i niedowierzanie? Moim zdaniem ten fiolet świetnie wpisuje się w aktualną paletę. W dodatku doskonale pasuje do istniejących już wnętrz biało-szarych. Kapitalnie uzupełniają go żółte akcenty.
 

Oczywiście ciemna zieleń i ciemny niebieski będą wciąż królowały w rankingach na najmodniejsze barwy roku. Z tym że ciemny błękit zdetronizuje ciemną zieleń. W sklepach pojawiają się meble tapicerowane ciemnobłękitnym welurem oraz zasłony w tym odcieniu. David Lynch, autor "Blue velvet", musi być zachwycony!

Co możesz (nie musisz) z tym zrobić? Pytanie nasuwa się samo, jeśli masz mieszkanie całe w skandynawskich szarościach. Po pierwsze, możesz ten trend z pełną świadomością zignorować. Skoro lubisz neutralną, jasną paletę - co w naszym klimacie i przy nieustannym braku słońca jest zrozumiałe - to dlaczego masz nagle zmieniać swoje upodobania? Jeśli jednak czujesz, że chcesz wpuścić do domu trochę koloru, spróbuj wymienić tylko jeden mebel w salonie, na przykład fotel, do tego rzuć na swoją szarą kanapę kilka kolorowych poduszek i ewentualnie powieś w oknach barwne zasłony.
Więcej odwagi będzie wymagało pomalowanie jednej-dwóch ścian na mocny kolor. Uważaj z dobieraniem farb z próbnika! Odcień, który wybierzesz na podstawie wyglądu małego prostokącika, będzie o dwa tony ciemniejszy, gdy położysz go na całą ścianę. Gdzie kupić farbę? Piękną, głęboką czerwień ma w ofercie firma Benjamin Moore (to ich "Kolor roku 2018"). W kategorii zieleni i granatu polecam Farrow & Ball, a specjalistą od pudrowego różu jest teraz marka Dulux.

 

2. Tapicerka z weluru.

Jeszcze nigdy nie było tylu aksamitnych tkanin w naszych domach! To widać na załączonych wyżej obrazkach. Welur wyprzedził zarówno  tkaniny o grubych splotach, jak i naturalną skórę. Nic dziwnego. Materiał ma wiele zalet: jest miły w dotyku, połyskliwy, pięknie załamujący światło, nie tak drogi jak skóra i w dodatku - wbrew pozorom - łatwy w utrzymaniu.

Co możesz (nie musisz) z tym zrobić? Jeśli nie masz ani jednego mebla obitego welurem, wykorzystaj sposób z punktu powyżej, czyli spraw sobie welurowe poduszki i zasłony.

 

3. Geometryczne kompozycje.

 

 

Same kwadraty i prostokąty są już passe. Nie tak dawno wszyscy oszaleliśmy na punkcie płytek ceramicznych o nietypowych kształtach, zwłaszcza sześciokątnych. Teraz nowością są kompozycje różnych figur geometrycznych. Przypomiają malarstwo przedwojennej awangardy albo... rysunki szkolne tworzone w pocie czoła przy pomocy cyrkla i ekierki. Ten motyw rozpoznajemy zarówno w kształtach pojedynczych przedmiotów (powyżej lampa Roche Bobois), jako wzór na tkaninach, jak i w roli dekoracji ścian i podłóg.

Co możesz (nie musisz) z tym zrobić? Jeśli w 2018 roku przymierzasz się do malowania mieszkania, rozważ, czy na jednej ze ścian nie stworzyć ciekawej kompozycji figur w różnych kolorach.


4. Perskie dywany.

I nie tylko perskie. Także pakistańskie, indyjskie, nepalskie, tureckie. Wzorzyste, klasyczne dywany wracają do łask. Mogą, ale naprawdę już nie muszą być "postarzane" (tzw. dywany vintage były hitem ostatnich lat). Najmodniejsze są dywany jedwabne, ręcznie tkane. Najważniejsze jest jednak, by w ogóle dywan w domu był. Koniec epoki pustych podłóg!

Co możesz (nie musisz) z tym zrobić? W centralnym punkcie domu, np. w salonie, rzuć na podłogę wzorzysty, tradycyjny dywan. Nawet jeśli twój dom jest bardzo nowoczesny. Paradoksalnie, to właśnie w minimalistycznie urządzonym wnętrzu perskie dywany wyglądają najlepiej - nie mając wtedy konkurencji w postaci innych dekoracji, są należycie wyeksponowane i przyciągają wszystkie spojrzenia. Jeśli kogoś stać na taki luksus, polecam zakupy w dobrych, sprawdzonych sklepach z dywanami (np. Sarmatia Trading, zdjęcie z serwisu tej firmy), które w ofercie mają dywany o wartości kolekcjonerskiej. Kupując taki dywan, inwestujesz w dzieło sztuki.


5. Kryształy

Kto urodził się przed rokiem 1980, ten doskonale pamięta rzędy kryształowych wazonów stojących w meblościankach. "Kryształy" należały w PRL-u do "dóbr luksusowych" i stanowiły przedmiot dumy właścicieli. Stanowiły popularną formą łapówki i swego rodzaju "walutę wymienialną" podczas wyjazdów do innych krajów Bloku Wschodniego, np. na Węgry. Po przemianach ustrojowych Polacy uznali kryształy za synonim kiczu. Potrzeba było ponad dwudziestu lat, by ta fatalna opinia stała się historią. Teraz wszystko się zmieniło. Nowe pokolenia nie mają uprzedzeń i potrafią docenić piękno kryształowego szkła i kunszt doświadczonych szlifierzy.

W Europie jest łatwiej, tam kryształowe szkło nie ma negatywnych obciążeń. Dlatego ostatnio robi prawdziwą furorę. Na pewno duża w tym zasługa firm takich jak Swarovski, Baccarat czy najmłodsza, duńska marka Reflections Copenhagen (zdjęcia powyżej, produkty tej marki dostępne m.in. w Galerii Heban i Galerii Pogassi-Kudlicka). W Polsce z wyrobów kryształowych najwyższej jakości słynie Huta Julia.

Co możesz (nie musisz) z tym zrobić? Jeśli nadal czujesz opór przed postawieniem na stole zestawu kryształowych kieliszków, polecam wycieczkę do Huty Julia w Piechowicach. Byłam, widziałam, zakochałam się, dokonałam fantastycznych zakupów w tamtejszym sklepie firmowym... Kto choć raz przejdzie się z przewodnikiem po hucie szkła kryształowego Julia, już nidgy nie powie, że kryształy są obciachowe.


6. Dekoracyjne, cienkie frędzle

Cieniutkie i dłuższe niż zwykle frędzle zdobią meble tapicerowane i abażury lamp. W ubiegłym roku frędzle pojawiły się w zaledwie kilku kolekcjach (na zdjęciach: pufy Lorenza Bozzolli dla Luisa Via Rome Home, poniżej kanapa Munna Design). Ale natychmiast motyw podchwyciła prasa wnętrzarska na całym świecie, więc są duże szanse, że będzie to jeden z hitów 2018 roku.

Co możesz (nie musisz) z tym zrobić? Poszukać mebli i lamp z frędzlami w sklepach z nowościami (widziałam piękne fotele tego typu w 9design w Warszawie), tudzież w komisach meblowych i antykwariatach - bo przecież motyw frędzli często spotykamy w meblach klasycznych. Jeśli masz odrobinę talentu krawieckiego, możesz oczywiście kupić frędzle i doszyć je samodzielnie do fotela (muszą być w tym samym kolorze co tapicerka!), ale ostrzegam, że w praktyce to wcale nie jest łatwe.

7. Kuchnia w kolorze.

Przez prawie dziesięć lat w kuchniach królowała biel. Jakieś dwa lata temu nastąpił zwrot: przyszedł czas na drewno. Masowo zaczęły powstawać kuchnie z frontami z litego drewna lub wykańczanych fornirami o pięknym, naturalnym usłojeniu. Na pewno szybko się z nimi nie rozstaniemy, bo moda na naturalny look wciąż trwa. Ale oto na scenę wkracza nowy bohater: meble kuchenne z frontami w ciemnych zieleniach i błękitach, obowiązkowo ozdobione uchwytami w kolorze złota lub mosiądzu.

Co możesz (nie musisz) z tym zrobić? Jeśli podobają Ci się kolorowe kuchnie, pamiętaj, że nie musisz robić rewolucji i wymieniać całej zabudowy. Wystarczy, że wymienisz lub przemalujesz same fronty. Ale uważaj! Najpierw dokładnie sprawdź koszty. Czasem cena całej nowej zabudowy może być nieznacznie tylko wyższa niż cena odnowienia samych frontów. Zastanów się, co ci się bardziej opłaca. Dużo zależy od tego, jak stara i wyeksploatowana jest twoja obecna kuchnia.

KOMENTARZE
Relacje i testy video
TOP miesiąca
POLECAM W INTERNECIE
Jedyny w Polsce magazyn o nowych technologiach w domu
http://dominteligentny.pl
Inteligentnie i błyskotliwie napisany blog, dzięki któremu zrozumiałam, na czym polega praca architekta
http://www.prostyplan.pl
Tu można obejrzeć skrócone wersje moich programów telewizyjnych
http://www.domoplus.pl/nasze-programy/produkcje-domoplus
Świetny magazyn internetowy o designie, sztuce i architekturze
http://www.designboom.com