>   Blog
Dom pełen zapachów
7 lipca 2015, 02:29

Mam dziś dla Was wyjątkowo piękny gadżet: Lampe Berger Paris. Zanim jednak powiem, jak go zdobyć, jak zwykle kilka słów wstępu...


 

Nie wiem, jak dla was, ale dla mnie jednym z największych atutów lata jest bogactwo zapachów. Upajam się aromatami od samego rana, bo w moim ogródku pachną róże i heliotropy. Ale najwięcej woni spotykam podczas wieczornych spacerów z psem, kiedy odurzają mnie zapachy świeżo skoszonej trawy, kwitnących drzew i maciejki u sąsiada. Kiedy wyjeżdżam na urlop, zapamiętuję zapachy nowych miejsc. Chorwacja już na zawsze kojarzyć mi się będzie z żywicznym aromatem sosny, a Południe Francji - dojrzewającymi melonami. 

Od czasu, gdy zaczęłam podróżować do Tajlandii, doceniłam rolę zapachów we wnętrzach. Tam wszędzie - w sklepie, w salonie masażu, w restauracji - pachnie trawą cytrynową, kokosem i egzotycznymi kwiatami, których nazwy nie pamiętam. Dla Tajów olejki zapachowe są wprost niezbędne. Są nieodłącznym elementem wystroju wnętrza. Tworzą jego klimat, dodają mu klasy.

Dlatego już od kilku lat staram się "wyposażać" w zapachy mój dom - i to przez okrągły rok. Nieustannie eksperymentuje z różnymi formami rozprowadzania aromatów. Najbardziej lubię te produkty, które wypełniają wnętrza przyjemnymi woniami i  jednocześnie są po prostu ładnymi, dekoracyjnymi przedmiotami. Jest kilka takich produktów. Dziś opowiem o jednym z nich - Lampe Berger Paris.



Lampę zapachową wynaleziono ponad 100 lat temu we Francji. Autorem pomysłu był farmaceuta Maurice Berger. Opatentował on porcelanowy zapalnik katalityczny, który do dziś jest "sercem" każdej lampy sygnowanej jego nazwiskiem. System opracowany przez Bergera sprawia, że lampa nie tylko emituje zapach, ale przy okazji również oczyszcza powietrze. 
 


Zastosowanie jest proste. Do flakonu wlewamy esencję zapchową. Podpalamy porcelanowy palnik i po chwili zdmuchujemy z niego płomień. Zaraz potem w powietrzu zaczyna unosić się zapach wybranego olejku. Doskonale ilustruje to ta prosta grafika:

Przez kolejne dziesięciolecia lampa Begera stawała się coraz bardziej popularna. Flakony, do których wlewa się olejki zapchowe, nabierały coraz to nowych kształtów. Projektowali je znakomici artyści. Do współpracy zapraszano firmy tak prestiżowe jak Lalique czy Baccarat. "Twarzą" Lampe Berger Paris została sama Coco Chanel.

 

Dziś lampy Bergera kuszą bogactwem form, kolorów i - oczywiście - kompozycji zapachowych. Firma oferuje szklane i porcelanowe flakony, które nierzadko są małymi dziełami designu i przedmiotami pożądania kolekcjonerów. Można je kupić na całym świecie. W Polsce - w salonach Rosenthala lub w sklepie internetowym www.lampeberger.com.pl

Ale ja mam jedną taką lampę do oddania! Oto konkurs - równie prosty w obsłudze co zapalenie Lampe Berger Paris. Do wygrania wyjątkowo elegancka lampa "Ottoman Green" z esencją o orzeżwiającym zapachu skórki cytrynowej. W sam raz na lato! (Uwaga, flakon lampy "Ottoman" w rzeczywistości jest podobno o kilka tonów jaśniejszy).

KONKURS

W komentarzu pod tym artykułem odpowiedz w maksymalnie 3 zdaniach (a minimalnie - jednym słowem) na pytanie:

"Z jakim zapachem najbardziej kojarzy ci się lato?"

Na wasze odpowiedzi czekam do 18 lipca. Wygra autor(ka) najciekawszej odpowiedzi. 

Regulamin konkursu dostępny jest tutaj.

Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse na wygraną, możecie też wejść na http://rosenthalblog.com, gdzie w lipcu do wygrania jest więcej Lampe Beger Paris.
 

KOMENTARZE
Relacje i testy video
TOP miesiąca
POLECAM W INTERNECIE
Jedyny w Polsce magazyn o nowych technologiach w domu
http://dominteligentny.pl
Inteligentnie i błyskotliwie napisany blog, dzięki któremu zrozumiałam, na czym polega praca architekta
http://www.prostyplan.pl
Tu można obejrzeć skrócone wersje moich programów telewizyjnych
http://www.domoplus.pl/nasze-programy/produkcje-domoplus
Świetny magazyn internetowy o designie, sztuce i architekturze
http://www.designboom.com